„szczykafka” (prawdziwa historia)

Zdarzenie to miało miejsce w tzw. okresie zachorowań, kiedy to do jednego z wychowanków przychodziła pani pielegniarka robić zastrzyki. Tego dnia wchodząc do pracy jak zwykle wylewnie zostałem przywitany przez sześcioletnią Kasie, która odprowadzając mnie do mojego pokoju pochwaliła sie niespodziewanie: – Wujek a ja mam szczykafke – Tak? A… Czytaj więcej