cukierek a nie psikus

Podobnie jak do wielu innych domów w halloweenową noc i do nas zapukali ucharakteryzowani na przeróżne straszydła dzieci. Lecz jakież było nasze zdziwienie gdy nie usłyszeliśmy tradycyjnego wówczas wypowiadanego tekstu „cukierek albo psikus”. Nie, nie. Tym razem przesympatyczni młodzi przebierańcy uzbierawszy słodyczy podczas chodzenia po domach postanowili oddać łupy naszym najmłodszym podopiecznym.

Za ten fantastyczny gest BARDZO DZIĘKUJEMY

Julii Kloczkowskiej, Julii Soból, Albertowi Pacholczyk, Anii Witkowskiej i Kubie Zielińskiemu z pierwszej klasy prywatnego gimnazjum w Skarżysku-Kamiennej