powakacyjny relaks

Korzystając z pięknej pogody spontanicznie wybraliśmy się na Rejów nad zalew by poczuć się jak w wakacje, które jak zwykle zbyt szubko się już skończyły. Większość z nas postanowiła wybrać się tam rowerami. Nieco ruchu dobrze nam zrobiło i zaostrzyło apetyty. Po grze w piłkę plażową, badmintona i pływaniu zrobiliśmy sobie ognisko, na którym piekliśmy pyszne kiełbaski.

wakacje

Gorąco, woda, lody, zabawa, słodkie lenistwo, wycieczki, spanie do późna, opalanie się, kolonie, nowe znajomości, przygody… jednym słowem WAKACJE!!! Ach jak ten czas szybko leci gdy spędza się go przyjemnie. Wszystkie te urocze chwilę dopiero co nam się przytrafiające już stają się tylko wspomnieniami poukładanymi na pułkach naszej pamięci. A trzeba przyznać, że porządnie zadbaliśmy by te pułki były upchane. Działo się tyle, że nie sposób wymienić wszystkiego. Były aż dwie kolonie a tam zabaw i atrakcji co nie miara. Niektórzy zmienili tam nawet stan cywilny ;) W Skarżysku także nie brakowało rozrywek zwłaszcza gdy dopisywała pogoda. Gdy pogoda się psuła radziliśmy sobie z nudą równie dobrze odpoczywając od szaleństw wodnych, wypraw, rajdów, meczy itp. grając w różne gry (Dixit, Kot Stefan, Eurobiznes, i wiele innych również komputerowych czy na konsolach), organizowane były najróżniejsze zabawy jak np. w chowanego nocą…

Ach jakże żal, że ten wakacyjny czas się tak szybko kończy i tak długo przyjdzie czekać na kolejne lato.

OGNISKO Z KIBICAMI GRANATU I WIDZEWA

15 maja spędziliśmy na Rejowie z naszymi przyjaciółmi Kibicami Granatu i Widzewa. Wspólne ognisko, pieczenie kiełbasek, zafundowane nam lody,rozmowy, zabawa – były bezcennym czasem radości i cementowania przyjaźni. Kropką nad „i” był mecz w”nogę”. Nie ważny był wynik-wszyscy z zaangażowaniem i poświęceniem wbijali gole. Z niecierpliwością czekamy na kolejne spotkanie.

Piknik historyczny

W niedzielę 4 maja nasze dzieci chodziły w pełnych rynsztunkach bojowych, obwieszone bronią, przesiadywały w kokpicie samolotu, na czołgach, wozach pancernych, działkach i zaznajamiały się z wszelkimi militariami i sprzętem wojskowym. Spokojnie, nie szykujemy się do wojny, nie przeprowadzamy manewrów ani też nie szukamy alternatywnych sposobów na poprawę ocen przed końcem roku :) Skąd więc takie nietypowe zajęcia? Jak wielu mieszkańców naszego miasta i okolic odwiedziliśmy Muzeum Orła Białego na Rejowie gdzie odbywał się „Piknik historyczny”. Oprócz zgromadzonych tam niezwykłych eksponatów z czasów II wojny światowej można było tego dnia zobaczyć przeróżne frakcje żołnierzy z tamtej epoki a nawet przymierzyć i wziąć we własne ręce wierne repliki a czasem i oryginalne przedmioty, monety mundury, broń itp. Na wszystkich robiło to ogromne wrażenie. Nasze dzieciaki były tak zafascynowane piknikiem, że odwiedziły go dwukrotnie. Oprócz fantastycznej zabawy była to niesamowita lekcja historii!

fot.: GieeL