spotkanie wigilijne

Jak co roku zebraliśmy się w licznym gronie naszej „rodzinki” wraz z zaproszonymi gośćmi i przyjaciółmi by razem połamać się opłatkiem złożyć życzenia i poczuć magie świąt Bożego Narodzenia. W świąteczny klimat wprowadziły nas dzieci grając i śpiewając kolędy, których z wielkim zaangażowaniem uczyły się specjalnie na tę okazję. Nie zabrakło także specjalnego gościa z samej Laponii, który po wspólnej wigilijnej kolacji wręczył grzecznym więc jak się okazało wszystkim dzieciom prezenty

DZIĘKUJEMY!!!!!!!

a1-page-0

SZCZEGÓLNIE DZIĘKUJEMY :

Liceum Ogólnokształcącemu im. Adama Mickiewicza

Zespołowi Szkół Ekonomicznych

Alphaset Polska – Warszawa

Stowarzyszeniu STOP STEREOTYPOM i członkom Twojego Ruchu

Motocyklistom Dagers MC Poland i Skarżyskiego Forum Motocyklowego

Pośrednictwo Finansowe Kredyty – Chwilówki Sp. z o. o.

Panu Krzysztofowi Tkacz – Pizzeria Biesiadowo

 

Europejskie Centrum Bajki w Pacanowie

29. 10. 2013r. młodsza grupa dzieci wraz z ciocią Dorotką i ciocią Gosią udała się w podróż, podobnie jak niegdyś Koziołek Matołek, do Pacanowa. Jak się okazało była to niezwykła i fascynująca wyprawa w bajkowy świat. Dzięki nowoczesnym technikom interaktywnej zabawy nasi mali podróżnicy znaleźli się  w wyśnionej bajce. Dzieci poznały także m. in. bajki z różnych zakątków Europy oraz doskonaliły swoje umiejętności manualne uczestnicząc w warsztatach plastycznych. Wizyta w Europejskim Centrum Bajki w Pacanowie to prawdziwa podróż w krainę marzeń i snów oraz doskonała zabawa nie tylko dla najmłodszych.

Gosia P.

W krainie dinozaurów

 

To była NAJWSPANIALSZA WYCIECZKA!!! Tego dnia nie da się zapomnieć.  Ale po kolei. Zacznijmy od tego, że mimo iż nasi milusińscy nie musieli tego dnia iść do szkoły to niestety trzeba było pożegnać wypchane snem poduszki i zwlec się z łóżek około 6:30 Zapowiadający się ekscytujący dzień z atrakcjami, których organizatorki nie chciały zdradzić podsycały atmosferę i wszyscy z niecierpliwością czekali wyjazdu. Rozśpiewani i radośni dojechaliśmy na miejsce. Naszego entuzjazmu nie ugasił mżący co chwila deszcz. Nad dobrym humorem czuwały bowiem ciocie Ela i Iwonka oraz aż trzej wujkowie: dwa Rafały i Grześ i wywiązywali się z tego wzorowo. Po wspaniałej lekcji prehistorii wśród niezwykle realistycznych replik dinozaurów i pierwotnych ludzi udaliśmy się do oceanarium gdzie te gady z zamierzchłej przeszłości mogliśmy obejrzeć w technologii 3D. Następnie czekała nas przejażdżka po okolicy z przewodnikiem oraz safari! Z bardzo bliska mogliśmy obejrzeć niezwykłe zwierzęta. Międzyczasie korzystaliśmy z rollercoastera i okolicznych atrakcji. Potęgując nasze przeżycia odwiedziliśmy kino 5 D gdzie zafundowano nam jeszcze pokaz iluzjonisty. Ale to nie koniec! Bo czekała nas jeszcze przejażdżka konno, lunapark i Sabathówka -miejsce pełne magii, czarownic i zabawy :) Po przejściu toru przeszkód rozegraniu meczu quidditcha i kilku innych atrakcjach przyszedł niestety czas by w końcu wracać. Po tak ekscytującym dniu nawet w drodze powrotnej towarzyszył nam wspaniały humor.

nasze artystki w Moskwie

28 września po raz kolejny dzieciaki z naszej „Przystani” zagościły w kinie „Moskwa” w Kielcach na corocznej, czwartej już edycji Akcji Wojewody Świętokrzyskiego „Potrzebuje rodziców od zaraz”. Nasi podopieczni zaprezentowali się na scenie biorąc udział w przeglądzie artystycznym pt. „Wspomnienia z wakacji” oraz konkursie na najlepszy „Mini przysmak”. Mimo dużej konkurencji i towarzyszącym emocjom – Gabrysia, Ola, Kasia, Martynka oraz Ania wykazały się dużym talentem i doskonale sobie poradziły z nowym dla nich wyzwaniem. Zadowolone oraz wdzięczne cioci Eli i Małgosi za przygotowanie do występu i konkursu powróciły do placówki z bagażem nowych doświadczeń oraz workiem nagród :)

Tekst i fot. – Małgosia P.

powtórka z wakacji

Zaczął się wrzesień. Ledwie przyzwyczailiśmy się do szkolnej rutyny zapominając o wakacyjnych przygodach a już czekała nas nietypowa niespodzianka. (Po)wakacyjny wyjazd!!! Znowu słońce, plaża, woda, i szaleństwa wysoko nad ziemią. Szok! A wszystko dzięki naszym przyjaciołom motocyklistom. Na początku wakacji odgrażali się, że nam coś zorganizują i słowa dotrzymali :) Tym razem zabrali nas do Sielpii. Najpierw czekał nas porządny zastrzyk adrenaliny w postaci parku linowego. Każdy chętny mógł sprawdzić się na kilku wcale nie łatwych torach pokonując przeszkody i własny strach. Wszyscy radzili sobie znakomicie. Niektórzy tak dobrze, że nasuwało sie przypuszczenie czy ich praprzodkowie nie wywodzą się od wiewiórek :)

Po ekstremalnych doznaniach przyszedł czas na relaks i cieszenie się wspaniałą pogodą pływając po zalewie.  Nawet nieplanowana kąpiel nie zaburzyła tej niesamowitej niedzieli.

wakacje pełne zabawy

Spora trzódka naszych wychowanków okres wakacji spędziła u rodzin. Dla tych co pozostali w placówce zorganizowaliśmy kolonie letnie dzięki funduszom zebranym na ten cel podczas imprezy charytatywnej „Podziel się sercem”. Niestety kilkoro, zwłaszcza najmłodszych, musiało pozostać na miejscu. Nie pozwolilismy im jednak się nudzić. wyjazdy nad zalewy, zwiedzanie ruin zamkowych, wypady do kina, Kuleczkowa, na dmuchane zjeżdżalnie, trampoliny itp. miejsca to tylko niektóre z atrakcji jakie organizowalismy naszym pociechom. Gdy pogoda nie pozwalała na szaleństwa w terenie wyobraźnia i odrobina kreatywności zamieniała domowe otoczenie w bajkowy plac zabaw.

kąpiele wodne, słoneczne… i piaskowe :)

SPIDERBOY :)

 

Piracka Przystań

Do naszej Przystani wraz z tropikalnymi upałami zawineli Piraci. Gdzie się pojawili tam wybuchały salwy śmiechu a wszystkich zalewał przypływ humoru i wciągł w wir dobrej zabawy. Po kilkukrotnych abordażach przypuszczanych na budynek skupili się jednak nad panowaniem nad niewielkim akwenem wodnym na podwórku gdzie toczyli zarzarte bitwy wodne i podwodne. Nie ma jasności kto w tych starciach przechylił szale zwycięstwa na swoją stronę ale w walce z upałem i nudą nasze morskie wilczki odniosły bezsporne zwycięstwo.

malarze szczęścia

Świat dziecka jest pełem magii, przygód i kolorów. Pewnego dnia postanowilismy coś zrobić z najbardziej ponurymi i szarymi miejscami podwórka i udostępnilismy je naszym najmniejszym artystom, którzy w mig zalali je barwami i postaciami swojej wyobraźni. Powiedzenie „brudne dziecko to szczęśliwe dziecko” w tym dniu potwierdziło się na 200% a nasze podwórko w krótkim czasie stało sie bajecznie kolorową galerią dzieł sztuki.