ognisko

W sobotnie jesienne popołudnie wychowankowie naszej placówki mieli okazję spędzić swój wolny czas nieco inaczej niż zwykle. Bardzo sympatyczna, zaprzyjaźniona z nami rodzinka z Pogorzałego zaprosiła nas do siebie na ognisko. Niestety pogoda zamierzała pokrzyżować ich plany. Gospodarze nie poddawali się jednak i już od rana stali na podwórku przeganiając deszczowe chmury, które co chwila gromadziły się nad naszym miastem. A my nie zrażeni kaprysami aury na umówioną godzinę dzielnie zmierzaliśmy do celu. Od czasu do czasu chowaliśmy się przed deszczem pod rozłożystymi gałęziami drzew. Gdy dotarliśmy na miejsce było już tylko dobrze. Wrześniowe słoneczko i lekki wiaterek sprawiały, że robiło się cieplej i coraz bardziej sucho. Czekający na nas rodzice z córeczkami przygotowali dla wychowanków miejsce na ognisko i duży teren, na którym mogli się pobawić i pograć w piłkę z przybyłymi z okolicy dziećmi. Dodatkową radość – oprócz pieczonych w ognisku jabłek, chleba i kiełbasek – sprawiła przybyłym możliwość spożywania świeżutkich malin i winogron prosto z krzaków. Każdy mógł najeść się do bólu brzucha. Wdzięczni za gościnę, życzliwość i miłe przyjęcie wracaliśmy do domu zmęczeni ale za to w doskonałych humorach.

tekst: Iwonka

Tagi , , .Dodaj do zakładek Link.

Komentarze są wyłączone.